Am Hof – Wiedeń

Najstarszą częścią Wiednia jest okolica Innere Stadt pomiędzy Am Hof i Hoher Markt. To tutaj Rzymianie założyli swój pierwszy obóz, Vindobonę, a Hoher Markt był główną siedzibą dowództwa rzymskiego. Wiele lat później Babenbergowie założyli swą rezydencję na Am Hof, niedaleko średniowiecznego getta żydowskiego. Z tamtego okresu niewiele przetrwało do czasów obecnych, z wyjątkiem starych rzymskich dróg: Marc-Aurel-Strasse (utworzona na cześć zmarłego w 180 r. Marka Aureliusza), Wipplinger Strasse i Tuchlauben. Choć w tej części Innere Stadt nie ma wielu zabytków, o jej atrakcyjności stanowią urocze alejki ukryte pomiędzy siecią głównych ulic oraz jeden z najpiękniejszych kościołów gotyckich, Maria am Gestade.

Am Hof

Am Hof jest największym placem Innere Stadt. To spokojne i urocze miejsce szpecą niestety wjazdy do zbudowanego pod nim parkingu samochodowego. Nazwa Hof oznacza zarówno dwór królewski, jak i dziedziniec, a wywodzi się z czasów średniowiecznych, gdy na placu mieściła się rezydencja Babenbergów rządzących Wiedniem aż do 1273 roku, kiedy to władza przeszła w ręce Habsburgów. Do historii należą już czasy, gdy odbywały się tu jarmarki, turnieje, przedstawienia religijne i publiczne egzekucje. Centralną cześć placu zajmuje dziś Kolumna Maryjna (Mariensaule), ufundowana przez cesarza Ferdynanda III w podziękowaniu za obronę przed wojskami szwedzkimi w czasie wojny trzydziestoletniej. Ubrane w zbroje cherubiny, wyrzeźbione wokół podstawy kolumny, walczą ze smokiem, lwem, wężem i bazyliszkiem, zwierzętami symbolizującymi zarazę, wojnę, głód i herezję.

Dominującą budowlą na placu jest Kirche am Hof. Z balkonu tego kościoła w 1806 r. Napoleon ogłosił się protektorem Związku Reńskiego, Franciszek II obwieścił, iż zrzeka się tytułu cesarza rzymskiego narodu niemieckiego. Choć ogromna fasada kościoła, zwieńczona postaciami aniołów, wykonana została w stylu barokowym, tak naprawdę kościół stanowi przykład XIV-wiecznej architektury gotyckiej. Wnętrze jest eklektyczne, głównie z powodu późniejszych, niezbyt trafnych dodatków: do głównych filarów dołączono korynckie kapitele, a nawy podzielono na szeregi bocznych kaplic z portykami. Dobrze prezentują się jedynie fasety i kasetony na suficie nad chórem. Przylegające do kościoła dawne seminarium jezuickie w czasach cesarstwa zamieniono na ministerstwo wojny, które stało się głównym celem ataku podczas rewolucji w 1848 roku. Szóstego października tłum demonstrantów wdarł się do budynku i siłą wyciągnął na zewnątrz ministra wojny, hrabiego Latoura, a następnie powiesił go na najbliższej łatami. Z rozkazu władz taką samą śmiercią ukarano później trzech robotników kolejowych.

Kolejnym przykładem architektonicznej iluzji jest usytuowana naprzeciwko kościoła siedziba głównego oddziału straży pożarnej (Feuerwehr Zentrale). Patrząc na iście pałacową fasadę budynku pod nrem 7-9 trudno się domyślić, iż w środku urzędują strażacy. Samochody ukryte są za podwójną bramą, na pierwszym piętrze mieści się rzadko odwiedzane Muzeum Pożarnictwa (Feuerwehrmuseum), którego główną atrakcją jest imitacja słynnej wieży obserwacyjnej Alte Turmestu-be z katedry św. Stefana. W latach 1534-1956 stamtąd wypatrywano pożarów w Innere Stadt. Piętro niżej zobaczyć można kilka starych beczkowozów. Dawniej strażacy przechowywali swój sprzęt w byłej zbrojowni, sąsiednim budynku pod nrem 10 (Burgerliches Zeughaus).

Wokół Kirche am Hof

Przechodząc pod arkadami przy Kirche am Hof i kierując się w dół Schulhof, zobaczyć można oryginalne gotyckie okna i przypory. Za kościołem, w malutkich pomieszczeniach ukrytych między przyporami, nadal działają warsztaty zegarmistrzowskie. Naprzeciwko, w barokowym pałacu Obizzi, przy Schulhof 2, mieści się zajmujące trzy piętra Muzeum Zegarów (Uhrenmuseum). Założone w 1917 r. jest najstarszym tego rodzaju muzeum na świecie, nie oferującym niestety szczegółowych objaśnień. Mimo to warto do niego przyjść, by zobaczyć wszelkiego rodzaju urządzenia do pomiaru czasu, począwszy od eleganckich XVII-wiecznych stojących zegarów szafkowych po prymitywne woskowe świeczki zawierające drobne ołowiane kuleczki, które w czasie topnienia świecy w równych odstępach czasu spadają na metalową podstawkę. Uwagę zwiedzających przyciąga zawsze najmniejszy zegar wahadłowy na świecie – jest tak mały, że zmieści się w naparstku – oraz duży wybór XVlII-wiecznych pektoralików, małych ozdobnych zegarków montowanych w obudowie o kształcie owoców, instrumentów muzycznych itp.

Na wielu turystach większe wrażenie robi Muzeum Lalek i Zabawek (Puppen und Spielzeug Museum), na pierwszym piętrze budynku przy Schulhof 4. Jednym z powodów jest m.in. doskonale zachowane barokowe wnętrze. Większą część kolekcji zajmują lalki, od porcelanowych biedermeierowskich figurek po lalki imitujące mieszkańców Chin, Ameryki i Afryki. Miłośnicy innych zabawek muszą się zadowolić skromnym wyborem pociągów, pluszowych misiów, itp. (więcej informacji o pluszowych misiach na s. 60). Inne zgromadzone eksponaty to: teatrzyk marionetek; okienko, w którym występowali Punch i Judy; ekran z teatru cieni oraz sklep i dom dla lalek, wyposażony w oryginalną secesyjną zastawę do kawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *