Rowerem po Austrii

Pierwszym warunkiem udanej długiej podróży rowerowej jest lekki bagaż, który musi jednak zawierać kilka narzędzi i części zamiennych, w tym zestaw do naprawy kół i zapasową dętkę. Wszystko to należy umieścić w sakwach przymocowanych równomiernie po obu stronach ramy. Warto się także zaopatrzyć w kask rowerowy oraz zamek do roweru. Zahartowani rowerzyści mogą przejechać 80 km dziennie, ale tego dystansu nie ma sensu przekraczać.

Na rowerze nie wolno jeździć po autostradach, zresztą podróżowanie po betonowych pasach nie jest zbyt ciekawe.

Lepiej wybrać drogi podrzędne lub ścieżki i trasy rowerowe. Będąc zmęczonym pedałowaniem lub po prostu znudzonym nieciekawym krajobrazem, można się przesiąść na pociąg. W pociągach osobowych rower można zwykle zabrać ze sobą jako bagaż osobisty, dokonując jedynie niewielkiej dopłaty. Pociągi ekspresowe (IC, EC itp.) rzadko przewożą rowery; w takim przypadku trzeba je potraktować jako oddzielny bagaż i może się zdarzyć, że pojadą one zupełnie innym pociągiem (dobrym wyjściem z sytuacji jest rozebranie roweru na części, spakowanie do torby i zabranie ze sobą jako bagaż podręczny).

Jazda na rowerze to bardzo popularny sposób poruszania się w Austrii. Większość regionalnych biur turystycznych dysponuje broszurami, które zawierają wykaz wypożyczalni rowerów i ścieżek rowerowych w danym regionie. W Wiedniu udzielaniem informacji dla rowerzystów zajmuje się organizacja Argus.

Wydzielone ścieżki rowerowe ciągną się prawie wszędzie (idąc przez miasto, trzeba zwrócić uwagę, czy przypadkiem zamiast na deptak nie weszło się na jedną z nich). Do najczęściej uczęszczanych należy ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż Dunaju, chociaż znaleźć można także dużo innych wspaniałych tras na terenie całego kraju. Wiele z nich prowadzi w pobliżu rzek i jezior, gdzie jest mniej trudnych do pokonania wzniesień terenu.

Miłośnikom dwóch kółek zaleca się przejrzenie witryny www.cycle-europe.com, na której znajduje się dużo ciekawostek i propozycji tras oraz odsyłacze na strony biura informacji turystycznej ANTO i wiele innych.

Rowery można wypożyczać w okresie od kwietnia do października na blisko 40 dworcach kolejowych. Wypożyczając rower, należy wylegitymować się paszportem lub innym dowodem ze zdjęciem. Opłata za zwykły rower (nazywany rowerem miejskim) wynosi 13,10 € za dzień lub 8,75 €, jeżeli okaże się Vorteilscard lub bilet kolejowy ważny na ten dzień (lub bilet dowodzący, że przyjechało się na tę stację po godz. 15.00 poprzedniego dnia). Tygodniowe wypożyczenie roweru kosztuje 65,45/43,60 € bez biletu/z biletem. Okres wypożyczenia liczy się według dni kalendarzowych, a nie według systemu 24 godzin. Po upłynięciu czasu wypożyczenia rower można oddać na innej stacji, ale wtedy opłaty są dużo wyższe – najlepiej pytać o to jeszcze przed wypożyczeniem.

Na terenie Austrii rower można przewozić pociągami zwykłymi, specjalnym pociągiem Rad Tramper, który kursuje wzdłuż Dunaju, lub fahradbusem, jeżdżącym wokół Jeziora Nezyderskiego. Kolejowa opłata wynosi 2,95 € za dzień, 6,55 € tygodniowo i 19,65 € miesięcznie. Za transport roweru jako osobnego bagażu pobierana jest stała opłata 10,20 € (niekoniecznie musi to być pociąg, którym się podróżuje). W przypadku pociągów EC i IC może to być jedyne wyjście, chociaż czasami również i te coraz częściej pozwalają na zabranie roweru ze sobą (7,30 € za dzień).

Autostop

W żadnym kraju autostop nie jest bezpieczną formą podróżowania i raczej go nie polecamy. Turyści, którzy się na to zdecydowali, powinni pamiętać, że biorą na siebie potencjalnie olbrzymie ryzyko. Najlepiej podróżować dwójkami i zostawiać u kogoś informacje o planowanej trasie podróży.

We wszystkich krajach europejskich nie wolno zatrzymywać pojazdów na autostradach. Należy stanąć raczej przy drodze dojazdowej, można też podejść do kierowców na stacjach paliw, parkingach dla ciężarówek i przejściach granicznych. Szanse na złapanie okazji rosną, jeżeli wygląda się schludnie i sympatycznie oraz posiada kartonową tabliczkę z wypisaną nazwą miejsca przeznaczenia. Pomocna może być również flaga lub inna oznaka identyfikująca kraj pochodzenia turysty. Nie należy próbować łapać okazji w centrum miasta, lepiej jest dojechać autobusem lub tramwajem do trasy wylotowej z miasta. Nie warto zatrzymywać aut w miejscu, gdzie kierowca nie może odpowiednio wcześnie się zatrzymać, ani tam, gdzie powodowałoby to zakłócenia w ruchu ulicznym. Znalazłszy dobre miejsce, nie pozostaje nic innego, jak wytrwale czekać i nie tracić nadziei, przynajmniej do zmroku.

Nie wszędzie w Austrii autostop należy do łatwych form podróżowania, ale też nie wszędzie jest to forma zła (chociaż np. trasa Salzburg-Monachium została określona w przewodnikach autostopowiczów jako jedna z najtrudniejszych w Europie jeśli chodzi o możliwości „złapania okazji”). Młodzieży poniżej 16 roku życia nie wolno jeździć autostopem w Burgenlandzie, Dolnej Austrii, Styrii i Vorarlbergu.

Najciekawsze wycieczki po austrii

Samochodem

• Droga wijąca się wokół szczytu Grossglockner (Hohe Tauern National Park)

Pociągiem

• Wycieczka wzdłuż rzek Inn i Rosanna, pomiędzy Innsbruckiem a St Anton am Arlberg (Tyrol)

• Podróż ze Schwarzach do Spittal, z pięknymi widokami w dolinie Gasteiner (Hohe Tauern National Park i Karyntia)

• Przejażdżka pierwszą w Europie alpejską linią kolejową z Semmeringu do Murzzuschlag (Dolna Austria)

• Przejazd ponad doliną Inn, z Innsbrucku do Seefeld

Kolejką górską

• Schafberg (Salzkammergut)

• Schneeberg (Dolna Austria), skąd można podziwiać surowe Breite Ries

Kolejką linową

• Wjazd kolejką na Hafelekar (2334 m n.p.m.), powyżej Innsbrucku (Tyrol)

• Ułatwione wejścia na Kitzbiiheler Horn (1996 m n.p.m.), obok Kitzbuhel (Tyrol)

• Wyciąg na imponujący Zugspitze (2962 m n.p.m.), z którego rozciąga się panorama szczytów niemieckich i szwajcarskich Alp (niedaleko Erhwald – Tyrol)

• Wjazd nad powierzchnią lodowca na Kitzsteinhorn (3203 m n.p.m.), na południe od Zell am See (Hohe Tauern National Park)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *